Dzisiaj będzie taka gadka o drugim życiu rzeczy. Właściwie w większości przypadków dopiero od drugiego życia rzeczy zaczynają być ciekawe. Dlatego cenię ciuchy ze szmateksu. Lubię szyć z resztek i skrawków. Lubię targi staroci. StarAnna pewnie nawet nie ogrania ile mam w tym momencie jej torebek, pasków i paru jeszcze innych rzeczy...
Mam też kilka takich, z których jestem szczególnie dumna. Na przykład Syreny.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gadki szmatki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gadki szmatki. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 15 maja 2014
poniedziałek, 10 lutego 2014
"Nigdy z głowy nie wyhuczy..."
Będzie o gotowaniu. To jest umiejętność chyba najczęściej przekazywana z pokolenia na pokolenie. W każdym domu jest taka wiedza, której się nie znajdzie w żadnej książce i na żadnym kulinarnym blogu. Dzisiaj zdradzam naszą rodzinną tajemnicę...
środa, 29 stycznia 2014
O co chodzi z tymi patchworkami?
„Patch” to z angielskiego łata, czyli patchwork to łatanie, sztukowanie, szycie ze ścinków. Taka technika to nie jest nowy wynalazek. Zaczęło się pewnie w jakiejś jaskini od zszywania skórek zwierzęcych. Tkaniny ze skrawków były też znalezione w egipskich grobowcach. Znane są w różnych kulturach w Azji i u Indian… ale ja nie o tym teraz chciałam pisać.
![]() |
Subskrybuj:
Posty (Atom)
